Akademia Psychologii Sportu

Wymagało to pewnej odwagi i odrobiny szaleństwa – wydać całość prezentu ślubnego na Akademie Psychologii Sportu nie za bardzo wiedząc co to i jak to będzie i mając nadzieję na powrót do zawodu, własną działalność. Wymagało sporej decyzyjności zdecydować się na pomoc graczom i rodzicom graczy oraz na ogólną psychoedukację w zakresie rozwoju i zdrowej relacji z technologią. Zdecydowałem. Aktualnie jestem po połowie program. Naprawdę fajni ludzie, naprawdę wartościowy program, choć opłacalność finansowa i stopa zwrotu z inwestycji wciąż pozostaje pod wielkim znakiem zapytania. Przynajmniej wiem co dokładnie robić i działam.

Ciekawie się robiło staż, czyli webinar dla rodziców sportowców nt. stresu. Wszystkie grupy stażowe z naszego rocznika spisały się naprawdę dobrze. Pytaniem bez odpowiedzi pozostaje „czy warto było starać się tak?”. Sporo czasu w te webinary ja włożyłem, a inni to jeszcze więcej, a występ trwał niecała godzinę. Ile osób coś zmieni w swoim życiu? ile osób z tego realnie skorzysta? Oprócz nas, naszej autoreklamy i praktyki oczywiście. To pytanie mnie trochę męczy.

W każdym razie działam. Strona wygląda lepiej, facebook jest aktywny, nagrałem już 4. odcinek podcastu „Z Psychologią wśród ludzi”. Ciekawa sprawa – kolega od gry w piłkę prowadzi radio społecznikowskie i mnie zaprosił. Pomysłów na działania edukacyjno-promocyjne i jest sporo i będę o nich tu na facebooku informował. To wszystko właśnie dzięki Akademii.

Link dom mojego występu w webinarze (mam już nową kamerę i jest lepsza jakość):

Dodaj komentarz